poniedziałek, 3 stycznia 2011

Arkana

Oglądam fotografie. Jestem zachwycona. I żądna wiedzy:
- Jak się robi takie rozmazane tło?? To jakieś specjalne ustawienia?
Po chwili przychodzi odpowiedź:
- Prosisz! Prosisz wiatr o pomoc, a on dmucha I rusza trawami.
Widzę jak T. się uśmiecha. Zaczynam się śmiać.


- Myslowitz

9 komentarzy:

  1. Tak wiatr bywa pomocny w wielu sprawach...Bije na głowę photoshopa i cały ten tehcniczny chłam...Fajna historyjka :DDDD

    OdpowiedzUsuń
  2. ...:)...... a ja tam kocham Photoshopa :).....
    ...a rozmycie przysłoną się robi,im większa dziura (wartość F mniejsza ) tym bardziej rozmyte tło - tak w skrócie mówiąc :).....

    OdpowiedzUsuń
  3. Zamiast photoshopa i czasem nieuchwytnego wiatru polecam poznanie możliwości swojego aparatu, wyłączenie zoomu cyfrowego i posłużenie się zoomem optycznym plus skorzystanie z opcji tzw. makro (najlepiej byłoby mieć dodatkowy obiektyw, no ale do niego trzeba mieć aparat;) Korzystam z tego przy moim kompakcie, stąd czasem naturalnie rozmazane tło przy wyostrzonym elemencie na pierwszym planie. Polecam również popytanie się fachowców o tzw. głębię ostrości. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam Twoje banalne historyjki, które zamieniasz w całe opowieści ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Margot, lubię wiatr byle nie wył.Lubię nawet wtedy, gdy burzy moją misterną fryzurę;))


    Maju, to się nazywa wytłumaczenie:D , zapamiętam:Im większa dziura, tym bardziej rozmyte tło:D


    Agnieszko, ja mam tak marny aparat, że tu nie ma co poznawać!Najczęściej pstrykam komórką:)))

    Wg, lubię, gdy zdarzają się takie, które mogę tu opisać. Lubię, gdy uśmiechają nie tylko mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kasiu:) życzę więc sprawienia sobie aparatu odpowiedniego do Twoich możliwości:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Agnieszko, dziękuję pięknie. W trzykrólowy ;) dzień życzenia mają większą moc:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak, przysłona 1.4 rulez!! :)
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku Słodka

    OdpowiedzUsuń
  9. Szu, i Tobie spełnienia tego, co w duszy gra:)

    OdpowiedzUsuń

Jesteś.To wystarczy.

Trzeba zniknąć

Trzeba zniknąć by móc wrócić w śmiech I odpustowe korale  Trzeba zniknąć By znów zacząć mówić I innym rozdawać codzienność