Ciiii.
By nie spłoszyć bieli.
Za oknem czysto.
Wiatr, mrucząc, czesze białe płatki.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Trzeba zniknąć
Trzeba zniknąć by móc wrócić w śmiech I odpustowe korale Trzeba zniknąć By znów zacząć mówić I innym rozdawać codzienność
-
Tydzień przyspiesza w okolicach środy. Im więcej mam lat, tym większą ma wartość przyspieszenie. Nie umiem skondensować czasu, a ten śmieje...
-
Panu się zdaje, że może mnie zamknąć w słowie, a ja ponad jutro biegnę chmury zgarniając. Piaskowa droga opowiada mnie z czasów, gdy boso r...
-
Trzeba zniknąć by móc wrócić w śmiech I odpustowe korale Trzeba zniknąć By znów zacząć mówić I innym rozdawać codzienność
a ja zdziwiony, bo i TU pada. pierwszy raz tej jesieni...
OdpowiedzUsuńHolden, zrób cudne zdjęcia:)
OdpowiedzUsuńu mnie deszcz ze śniegiem
OdpowiedzUsuńłe
obawiam się, że gdy wyjdę: za dwie godziny, to już go nie będzie:))), a teraz nie mogę, obowiązki rodzica:))))
OdpowiedzUsuńaż się boję komentować, żeby tej bieli nie spłoszyć ...
OdpowiedzUsuńTo już? U mnie błękit i wieje ciągle...
OdpowiedzUsuń....u mnie chmury ciężkie śniegiem....ale skąpią bieli...:(....a złoto i purpura pospadały z drzew.......szarość króluje.....czekam na biel...:)....
OdpowiedzUsuńWiatr czesze w zamian przynosząc zmiany.
OdpowiedzUsuń:) u nas wiatr nie mruczy. Ten nasz to chyba metalowiec jest ;)))
OdpowiedzUsuńHolden, to miałeś dziś ładny ojcowski poranek.Łap chwile, łap Sz. w obiektyw.:)
OdpowiedzUsuńEmmo od ptaków, uśmiech ciepły zostawiam:)
Latrniku, mhm, to już. Nawet teraz minus dwa za okenm. I chwilami biało;)
Maju, u Was to może w grudniu;)? Albo dalej?
Serdeczności:)
Airborne, dziś zmarzłam w tych jego zmianach.Niedawo wróciłam i grzeję dłonie o kubek z goraca herbatą:)
Joasiu, "wiatr to jest taki gitarzysta"-dzieki Tobie przypomniała mi się piosenka z dawnych lat:))
Śnieg jest przereklamowany, szczególnie zimą, ja tam wolę zieleń, szczególnie w mieście ;)
OdpowiedzUsuńprzesyłam promień dzisiejszego słońca... niech pięknie zaiskrzy w śniegu....
OdpowiedzUsuńRadio Terrorze, niewinność kontra nadzieja;)
OdpowiedzUsuńLacri, szeroki uśmiech wysyłam w kierunku bordowego nieba:)