jeżeli jesteś ponad tym
z niczego
przyjdź do mnie
gdy przestaniesz się zdawać
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Trzeba zniknąć
Trzeba zniknąć by móc wrócić w śmiech I odpustowe korale Trzeba zniknąć By znów zacząć mówić I innym rozdawać codzienność
-
Tydzień przyspiesza w okolicach środy. Im więcej mam lat, tym większą ma wartość przyspieszenie. Nie umiem skondensować czasu, a ten śmieje...
-
Panu się zdaje, że może mnie zamknąć w słowie, a ja ponad jutro biegnę chmury zgarniając. Piaskowa droga opowiada mnie z czasów, gdy boso r...
-
Trzeba zniknąć by móc wrócić w śmiech I odpustowe korale Trzeba zniknąć By znów zacząć mówić I innym rozdawać codzienność
...niech się stanie więc prawdziwym.....:)...pozdrawiam z MOKREGO strasznie miejsca......
OdpowiedzUsuńJeśli jesteś jedną z tych,
OdpowiedzUsuńktóre zdają się zdawać
to taka pozostań.
Jeżeli to możliwe - z niczego ?
OdpowiedzUsuńMaju, zawędrowałaś pod wodospad?;))
OdpowiedzUsuńNeamah, a gdy to za mało? Pozdrawiam:))
Airborne, zawsze musi być ze wszystkiego?;)
Tak prawdę powiedziawszy to powstaliśmy prawie z niczego. Można kontynuować. Ciekawa perspektywa ?
OdpowiedzUsuńKto wie ?
Fajny utwór. Kojarzy mi się z monologiem wygłaszanym do własnego cienia. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńAirborne, a potem obrastamy w rzeczy, ludzi , słowa...
OdpowiedzUsuńKopaczu, sedeczności posyłam ..takie mgielne.:)
aaa bo to jest poezja po prostu
OdpowiedzUsuń:)
R
...chciałabym...wtedy bym wiedziała,że na własne życzenie te tony wody mam na głowie......a tu Natura....z nieba...na mój dom i na mnie.....potop prawdziwy...ech........:)...
OdpowiedzUsuńRafale, jak zwykle mnie rozpieszczasz;)
OdpowiedzUsuńMaju, a to ulewa czy nie daj Boh powodziowe sprawy?