Idę spać. Niech życie się dzieje beze mnie.
Nie znoszę, buntuję się, jest mi źle, jestem zła, jestem smutna, jestem córką, która gryzie się w język.
Niech szlag trafi asertywność.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Trzeba zniknąć
Trzeba zniknąć by móc wrócić w śmiech I odpustowe korale Trzeba zniknąć By znów zacząć mówić I innym rozdawać codzienność
-
Tydzień przyspiesza w okolicach środy. Im więcej mam lat, tym większą ma wartość przyspieszenie. Nie umiem skondensować czasu, a ten śmieje...
-
Panu się zdaje, że może mnie zamknąć w słowie, a ja ponad jutro biegnę chmury zgarniając. Piaskowa droga opowiada mnie z czasów, gdy boso r...
-
Trzeba zniknąć by móc wrócić w śmiech I odpustowe korale Trzeba zniknąć By znów zacząć mówić I innym rozdawać codzienność
.....czy asertywność to umiejętność odmawiania...znaczy mówienia nie??......nie umiem..
OdpowiedzUsuń....nie bądź smutna ....złość się i buntuj...ale smutna nie bądź......:) dobrej nocy....
A ja już, rozpaczam przed pierwszym listopada,
OdpowiedzUsuńże nie mam dla kogo gryźć się w język.
Gryźć się w język - tak, bo uczucia innych są ważne. Ale robić swoje, bo to nasze życie.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam (też córka :-)
Ja też nie umiem, zwłaszcza gdy chodzi o najbliższych. Lecz gdy próbuję, to zjadają mnie wyrzuty sumienia, ale też coś w środku się buntuje- moje życie nie musi tak ścisłe przylegać...
OdpowiedzUsuńAirborne, no wiem wiem, że można na to i tak patrzeć....tylko do diaska!
Isle of Mine, dziękuję:)))
Kiedy był czas, buntowałam sie i gryzłam w język. Kiedy czasu zabrakło, bo , tak jak Airborne - nie mam juz dla kogo tego robić - znów bym chciała..
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Alejko, i u mnie, chyba właśnie ta świadomość krzyczy najgłośniej wyrzutami sumienia...Dobrego dnia:)
OdpowiedzUsuńDo MajaK, Majeczko asertywność między innymi, to
OdpowiedzUsuńumiejętność powiedzenia "nie", w taki sposób by
brzmiało "prawie" jak "tak", ale?