czwartek, 15 października 2009

111

Gdy złapała nas na ściąganiu, to od razu było sto jedenaście. - Łukasz uśmiecha się od ucha do ucha.

2 komentarze:

  1. I ja się uśmiecham zaniepokojony co dalej, z Łukaszem .

    OdpowiedzUsuń
  2. Łukasz ma się świetnie, To spryciarz z uroczym uśmiechem;)

    OdpowiedzUsuń

Jesteś.To wystarczy.

Trzeba zniknąć

Trzeba zniknąć by móc wrócić w śmiech I odpustowe korale  Trzeba zniknąć By znów zacząć mówić I innym rozdawać codzienność