sobota, 26 września 2009

Las


- Joanna Zagdańska



nienapisane
mieszka we mnie kątem
między poduszką a snem
im dalej w dzień
tym więcej słów
mam do przebrania

3 komentarze:

  1. Jak grzybów koszyk pachnący lasem i igliwiem ;)
    Przebieram z największą starannością.

    OdpowiedzUsuń
  2. Skąd ja znam ten natłok słów niezapisanych...
    Pięknie to zapisałaś.

    OdpowiedzUsuń
  3. ...więc zanim zaśniesz.....spleć myśli....napisz wiersz........:)...

    OdpowiedzUsuń

Jesteś.To wystarczy.

Trzeba zniknąć

Trzeba zniknąć by móc wrócić w śmiech I odpustowe korale  Trzeba zniknąć By znów zacząć mówić I innym rozdawać codzienność