naprężam czekanie do granic mam pięć minut sto lat by żyć na styku dlaczego więc taka zdyszana bez cienia udaję że nie słyszę jak mija mnie na palcach niebo
....gdy czekam...nie przychodzi.....sekundy się ślimakiem wloką.....chciałabym umieć przestać czekać...bo wtedy wszystko się dzieje....nie umiem :)....a Niebo Cię nie omija....jest w Tobie i Twoich słowach ....Majka.
czysta poezja. przypomniał mis ię nie wiedzić czemu kawałek dżemu grali cóś takiego dzień w którym pekło niebo jedyny zresztą który lubię a jakby pękło to co ? hi hi R
Marius, chyba nie ma takowego słowa. A to przecież żadne podglądanie, otwarte dla każdego.;)) Pozdrawiam Cię serdecznie( gdy teraz do Ciebie piszę, to widzę ten dach i ten gąszcz świateł i ten gwar rozmów;))/: )))
Dzisiaj ten widok jest bardzo smętny ;/ Facet z podkrążonymi z niedospania oczyma, siedzący przed stertą dyskietek i dwoma otwartymi komputerami ;p - własnym i firmowym... - kombinujący na wszelkie sposoby przed samym sobą - byle tylko nie "robić swojej roboty" ;p i piszący prywatne teksty ;D. Tak to dziś wygląda - bez blichtru, świateł i blasku otaczających ludzi ;p. Proza analityka z zajęciem na weekend ;D heh
....gdy czekam...nie przychodzi.....sekundy się ślimakiem wloką.....chciałabym umieć przestać czekać...bo wtedy wszystko się dzieje....nie umiem :)....a Niebo Cię nie omija....jest w Tobie i Twoich słowach ....Majka.
OdpowiedzUsuńnaprężam cierpliwość i strzelam z procy w oczy bliskich- dalekich
OdpowiedzUsuńZycie jest czekaniem na szczęście,czasami zamiast
OdpowiedzUsuńkres .
Sto lat w pięć minut
OdpowiedzUsuńalbo lepiej odwrotnie...
Maju, tak sobie pomyślałam, że jeśli juz się nie czeka, to tak jakby się trochę umarło...Pozdrawiam serdecznie:))
OdpowiedzUsuńHolden, a oni strzelają też,Do Ciebie i do kogo popadnie.
Airborne, zawsze ten kres.Więc nie czekać?
Latarniku, troszkę zwolnij;)
Nie tylko czekać-pomóc przyjść. Przygarnąć, mocno przytulić i trzymać !!! (Nie udusić ostrożnie z czułością, jak tylko wyjątkowe kobiety potrafią).
OdpowiedzUsuńWyjątkowe kobiety potrafią zagłaskać kota na śmierć.Te wyjatkowo czułe.
OdpowiedzUsuńWitaj. Caminho odzywa się czasem, wydaje mi się, że jest szczęśliwa i że zaczeła nowe życie:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Cię:*
Dziękuje,że odpowidziałaś:)))
OdpowiedzUsuńTo cudnie , że ma się dobrze.
Nie myślalem o wyjątkowo czulych. O "WYJĄTKOWYCH"
OdpowiedzUsuńzaledwie !!!
Pewnie niewiele takich
OdpowiedzUsuńZnam tylko takie!!! Pomagam szczęściu?
OdpowiedzUsuńJesteś szczęściarzem:)
OdpowiedzUsuńSzczęściarz wygrywa na loterii, nie wygrywam!!!
OdpowiedzUsuńChcesz powiedzieć, że sobie to wypracowałeś;))?
OdpowiedzUsuńPraca zajęcie nieznane, określiłbym, intuicja.
OdpowiedzUsuńIntuicję to mają kobiety.
OdpowiedzUsuńMoże jestem kobietą i piękną np.
OdpowiedzUsuńZatem zazdroszczę!
OdpowiedzUsuńczysta poezja.
OdpowiedzUsuńprzypomniał mis ię nie wiedzić czemu kawałek dżemu
grali cóś takiego
dzień w którym pekło niebo
jedyny zresztą który lubię
a jakby pękło to co ?
hi hi
R
Rafale, Ty mnie rozpieszczasz!;))
OdpowiedzUsuńJak pęknie niebo to może spaść na głowę, a to boli!
I słusznie bycia kobietą.Mam tylko intuicję ubogi jestem! Podobają mi się gwiazdy na niebieskim niebie i to w dzień ? Niecodzienne zjawisko ?
OdpowiedzUsuńNie widziałam takowych. U mnie za oknem płacząca jesień.
OdpowiedzUsuńWidzę w dwóch miejscach. Po trzy, razy dwa równa się aż sześć cieszących wzrok !?
OdpowiedzUsuńUciekam w deszcz.
OdpowiedzUsuńJak najwięcej uciechy;)
...A ja jestem pod wrażeniem,
OdpowiedzUsuńTwojego , Słodka - dialogu z Airborne, ;)
Pięknie się Was czyta! ;)
Mój Boże! - zostałem podglądaczem, czy podsłuchiwaczem!?. Ffffe! ;/
Jest słowo na określenie
"czytania czyjegoś dialogu"?..
Marius, chyba nie ma takowego słowa. A to przecież żadne podglądanie, otwarte dla każdego.;)) Pozdrawiam Cię serdecznie( gdy teraz do Ciebie piszę, to widzę ten dach i ten gąszcz świateł i ten gwar rozmów;))/: )))
OdpowiedzUsuńDzisiaj ten widok jest bardzo smętny ;/
OdpowiedzUsuńFacet z podkrążonymi z niedospania oczyma,
siedzący przed stertą dyskietek i dwoma
otwartymi komputerami ;p - własnym
i firmowym... -
kombinujący na wszelkie sposoby przed samym
sobą - byle tylko nie "robić swojej roboty" ;p
i piszący prywatne teksty ;D.
Tak to dziś wygląda - bez blichtru,
świateł i blasku otaczających ludzi ;p.
Proza analityka z zajęciem na weekend ;D heh