niedziela, 17 maja 2009

usta

cisza spada mi na ręce
coraz więcej we mnie mgły gęstej od spojrzeń
dziś o 22 jeśli tylko będę
zamilknę by ust nie ranić
słowami którymi wyszeptuję patrząc

2 komentarze:

  1. słodko-winna17 maja 2009 21:42

    Siarczyście brzmi mój szelest, Caminho.

    OdpowiedzUsuń