piątek, 6 marca 2015

Weekendowa perwersja

I znów piątek miga gołymi pośladkami i jest jak zachęta do rozpasania.Jeszcze tylko kilka godzin i będzie można zachłysnąć się urokiem czasu, który się płoży u stóp. A potem zacznie się sobota, by wieczorem pokazać zapięty garnitur niedzieli.
Może to już dziś warto wykorzystać weekend do cna? Tak perwersyjnie, po nowemu?

7 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Czas przełamać schematy. I zacząć cieszyć się pełnią, nie tylko księżyca. ;)
      Serdeczności Renato:))

      Usuń
  2. Pełnia jest ok. Możemy być wredne i poddenerwowane:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pełnia poszła precz. Teraz wyglądamy wiosny:))))

      Usuń
  3. i w wiosennych nastrojach, czas prostować skrzydła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już za chwileczkę, już za momencik:))))
      U mnie dziś 8 stopni:)))

      Usuń