czwartek, 9 października 2014

Ja jestem z tych...

nim się we mnie wypalą wszystkie moje niechcenia
i żyć zaczną życiem dostojnie odległym
poukładam siebie w szufladach tych
u których było mnie trochę i ciut
nocą leciutkim drapaniem pióra
dam znać ze jestem czymś więcej niż słowem
które można złożyć na pół albo i na cztery
a potem wrzucić w ciemny kąt i zapomnieć
ja jestem z tych do których się wraca
słowem myślą a najczęściej zaniedbaniem
dziś wyrastam z chwil ciszy
jak z przyciasnego płaszcza
i mam na niepogodę nuty
rozpięte na pięciolinii jesieni

8 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Ha! razem napisałyśmy :)))

      Usuń
    2. to sie nazywa wspólnota odczuwania :)

      Bo przecież nie, że Słodka jest genialną poetką ..:)

      Usuń
    3. No i zaraz nas Słodka zbeszta!!!
      Ustalmy może, że to jedno i drugie ;)
      wspólnota i geniusz ;)

      Usuń
    4. Słodka nie beszta :) Slodka jest winna :) popełnienia pięknej poezji :*

      Usuń
  2. i rzeczywiście się STAŁO
    ambitna czarodziejka Słodko - Winna, jak Hermiona Granger , wystarczyło opanować jedno zaklęcie

    OdpowiedzUsuń