wtorek, 9 września 2014

Optymistycznie

jestem czekaniem co w mgłach się srebrzy
 i ciepłe chwile wymiata
wprost pod próg jesieni

5 komentarzy:

  1. Jeśli optymistycznie to podoba mi się:)
    pozdrawiam jesiennie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tylko nie wiem, czym się ciepłe chwile wymiata ? ale załatwię to jednym spojrzeniem i już będę u progu jesieni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście ciepłymi myślami, Bazylio:)))

      Usuń
  3. tak, dziś jest taki dzień, że jesień wydaje się być pod progiem. Lubię otulać się srebrnymi mgłami. I podoba mi się optymizm.
    Czy warto przeczytać "Lawendowy pokój"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie takie cudne czerwone wino. To co słońce z nim robi co roku nieustannie mnie zachwyca.
      Zielonooka, czy warto? Przeczytać warto, dzięki niej dowiedziałam się m.in. O "Rozważaniach psa". Czy bym ja kupiła? Nie (dostałam w prezencie), bo to czytadło. Ładne, ciepłe ale jednak czytadło. Jednak ja jestem dziwna, bo znam niewiele czytadeł, które mam na półce - "bo warto" :)) Zielonooka, zapraszam do Manierycznej. Myślę, że wiesz, że kiedyś była niedzielną;) http://manieryczna.wordpress.com/

      Usuń