czwartek, 10 kwietnia 2014

Z melancholią na ty

jeszcze tylko kilka uniesień
i nastanie jesień pełna pożegnań i odlotów
siwe nitki czas rozepnie jak pajęczynę
i żadne włosie nie zbierze ci jej z głowy

8 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Nieuchronnie się zbliża...coraz szybciej. A może ja już nie nadążam uciekać?

      Usuń
  2. I to mnie wprawia w zapomnienie... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. i ta perspektywa sprawia, że długie jasne dni chciałoby się poświęcać tylko radości i frywolnosci, a nie ciasnej prozie życia

    OdpowiedzUsuń
  4. kiedyś byłam melanż.
    i cholią.
    naprawdę.

    OdpowiedzUsuń