środa, 5 marca 2014

Pani Grafomania

Pani Grafomania przeciąga się we mnie. W perfekcyjnie umalowanych oczach odbija się świat idealnych proporcji. Starannie wypastowane czółenka wystukują niezgodę na bylejakość.Patrzy na mnie wnikliwie i prycha zniecierpliwiona:
- Nic w tobie z wiosny!
Chłodną dłonią mierzwi mi grzywkę i przekrzywia głowę. W wyciągniętej dłoni trzyma idealnie naostrzony ołówek.
- Napisz o mnie jakbyś mnie nie znała.
Nie potrafię.

4 komentarze:

  1. Ale jak to nic z wiosny...pewnie coś jest
    a może chociaż jakiś kwiat we włosy by wpleść? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maki , lubię maki we włosach. Tylko trza na nie poczekać:))

      Usuń
  2. jesteś wiosną w niezgodzie na bylejakość, w zmierzwionej grzywce...chwyć ten ołówek i wyczaruj nim słowa do zamyślenia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zielonooka, postaram się. choć ostatnio mniej we mnie słów, więcej ciszy....

      Usuń