sobota, 22 marca 2014

Konkurencja

Zakochałam sie w tej sobocie, która gładzi mnie ciepłym wiatrem i mokkę na włosach rozwiewa.
Zachłystywanie się szczęściem bywa boleśnie słodkie.
Krokusy dwa pietra niżej krzyczą zazdrosną żółcią - konkurowanie z lazurem nieba nigdy nie było takie trudne jak w marcu.

6 komentarzy:

  1. moja sobota w szarości, przeczuwam deszcz, za to krokusy w gminnym ogrodzie fioletem czynią wiosnę.
    Niech ta słodycz trwa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zielonooka, a ja dziś upajałam się rowerową beztroską. Jutro szykuje się znów to powtórzyć:))

      Usuń
  2. nieustanie czuję się przegrana w konkurowaniu z wiatrem na gruncie polotu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natko, bardzo podoba mi się to stwierdzenie:)))

      Usuń
  3. Ja nawet nie próbuję konkurować z cudami wiosny, ja ją chłonę całym sobą, na ile to możliwe. Cudnie mieć wiatr we włosach, nawet w tak krótkich jak moje... :)

    Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnego wieczoru i dobrej nocy:)
      Przyda się troszkę poczarować tę wiosnę, bo rozkrzyczała się deszczem;0

      Usuń