piątek, 17 stycznia 2014

Bezsłowie

wydycham zmęczenie
wieczór szeleści spadającym śniegiem

4 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Spacer w południo po zaśnieżonym polu:)))

      Usuń
  2. A u nas wiosna! Płaszczyk rozpięty, szalik w kieszeni:) I melduję posłusznie, że książka przeczytana (podobała się), ale jeszcze moje dziecko się przykolegowało do niej. Serdeczności! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u nas zima chyba zagości na dłużej. Najbardziej na nią cieszy się moja Zara no i dzieciaki, bo za tydzień zaczynają ferie.
      Czytajcie, czytajcie, dziewczyny:)))

      Usuń