czwartek, 20 czerwca 2013

Dobre L

Jak nie urok, to ... strach ma wielkie oczy.
Operacja kolana siłami natury przełożona na czas bliższy(?) nieokreślony. Piję mrożoną kawę (a raczej mleko z kawą i lodem) i upałowi przed nosem zamknęłam balkonowe drzwi. Bo za oknem w cieniu 28 stopniu. L4 w taki czas  to dobre L. Upał plus sterydy mnie zabijają.

5 komentarzy:

  1. Dobre miejsce do chłodzenia stóp.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piknik można urządzić na brzegu!

    OdpowiedzUsuń
  3. Hejka
    A co masz z kolanem? Łękotka? Nie martw się, teraz te operacje są proste. Miałem ponad rok temu i spoko, za dwie godziny wyszedłem ze szpitala (o kulach wprawdzie, ale jednak:). Jeśli mogę ci dać radę - nie lekceważ ćwiczeń po operacji. Ja sobie zlałem i teraz została mi lekka sztywność. Nic wielkiego, nie kuleję, ale przy długich spacerach odczuwam. Pierwsze dwa-trzy miesiące są najważniejsze dla zachowania giętkości. Powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko potrzaskane łąkotki,jakąś dziurę-za głęboko nawierconą przez ortopedę (sic!) no i ACL do rekonstrukcji :D
      Alleeluja!

      Usuń