gdy rozkruszam minuty
na palcach pozostaje zapach
marnotrawionego czasu
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Trzeba zniknąć
Trzeba zniknąć by móc wrócić w śmiech I odpustowe korale Trzeba zniknąć By znów zacząć mówić I innym rozdawać codzienność
-
Panu się zdaje, że może mnie zamknąć w słowie, a ja ponad jutro biegnę chmury zgarniając. Piaskowa droga opowiada mnie z czasów, gdy boso r...
-
zawieruszył się zabrał miodowe włosy spojrzenie głęboko orzechowe wyprowadził na spacer poduszki niedaleko na balkon kołysze się na rogu prz...
-
Tydzień przyspiesza w okolicach środy. Im więcej mam lat, tym większą ma wartość przyspieszenie. Nie umiem skondensować czasu, a ten śmieje...
no i nich ktoś mi powie że krótkie formy nie są najpiękniejsze................:)
OdpowiedzUsuńprzepraszam że rzadko bywam ale zawsze wracam
Rafał
Rafale , najważniejsze, że wracasz. A gdy wracasz wtedy wiem, że będą nowe fotografie:)
UsuńTak... Bardzo krótka forma. Zobaczymy, co po drugie :)
OdpowiedzUsuńCzasem brakuje słów. Wtedy pozwalam rządzić lakoniczności;)
UsuńPo drugie...kto wie?
piękny wiersz Słodka......:)
OdpowiedzUsuńMaju, dziękuję. Słońca życzę i jak najładniejszych zapachów:)
Usuńserdecznie pozdrawiam znów, Kasiu !
OdpowiedzUsuńu mnie już powinno działać na magazynslow.blogspot.com,
do rychłego blogowego więc ;)!
Działa! Cieszę się jak dzieciak. Lubię powroty:)))
Usuńoj wracam do tego wiersza Kasiu wracam:)
OdpowiedzUsuń