niedziela, 2 maja 2010

Szafarka

Zasznuruj mnie mocną dratwą
nim po nas nie będzie
ni słów ni dreszczy
nim zielone statki odpłyną
w ciemność kredensu
Zasznuruj mnie niekochaniem
nim szafarka pamięć
w przepastną kieszeń schowa
klucz do nas dwoje.


- Iwona Loranc

6 komentarzy:

  1. ...u Ciebie się przekonuję Słodka jak ubogi mam zasób słów....:):)....nie umiem wyrazić tego co czuję czytając kilka ostatnie Twoich wierszy.....

    OdpowiedzUsuń
  2. pięknie napisałaś. I ja czuję się podobnie jak Maja:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Maju, tak się tylko wydaje. Ile uczuć, tyle słów w nas mieszka.Patrząc na Twoje obrazy malowane obiektywem, widzę, że jest ich w Tobie niezliczona ilość:)

    Mała eM, dziękuję, Siły Ci dużo życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zakwitła w oddechu szyba
    wczorajszym wyznaniem.
    Poręcz krzesła,
    strząsając kurz
    rozpromieniła się blaskiem
    niedawnej obietnicy.
    I tylko porcelana rozkapryszona niewiarą
    podzwania w kredensie
    zaprzeczając nieśmiałemu
    - Być może.
    Być może,
    zasznuruje mu usta.
    Być może,
    strachem ugodzone
    wytryśnie
    - Na pewno!

    OdpowiedzUsuń
  5. Tercybiadesie, jak najwięcej takie hurtu proszę:)

    OdpowiedzUsuń
  6. w dzisiejszym świecie to i dratwa kiepsko trzyma ...wszystko jast coraz bardziej bylejakie...
    przepiękny wiersz kasiu
    pozdrawiam serdecznie
    rafał

    OdpowiedzUsuń