poniedziałek, 18 stycznia 2010

Mechaniczne konie

na podwórku mojej szkoły
cienie maja kształty
dorosłych dzieci
którym ktoś podarował matematykę
nie najwyższych lotów
i deklinacje pełne ja

na podwórku mojej szkoły
samochody przysypane śniegiem
uśmiechają się dopieszczone
znajomością tego
co im w środku gra

na podwórku mojej szkoły
czas zatacza koło
i ciągle ma tyle samo lat

12 komentarzy:

  1. Podwórko nieuświadamianej szczęśliwości.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyjemny śpiewny rytm Ci się udał :)
    Każdy z nas ma takie lub podobne podwórko...

    OdpowiedzUsuń
  3. Podwórka szkolne to bardzo charakterystyczne miejsca. A kiedy się dorasta czuje się tam pewnego rodzaju magię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. :)) oj

    poczułam się starsza, czas zaotoczył koło, a ja zgubiłam rytm ;)

    Usciski :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ....jak piosenka Two słowa miękko płyną....nostalgią pachną.....
    ....serdeczności Słodka...

    OdpowiedzUsuń
  6. rytm i cała TY:) cmok (mogę czasami, prawda?:))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  7. Podwórko, na którym codziennie zachwyca mnie wielka brzoza...:))


    Latarniku, i całe szczęście:)))/że podwórko, nie że rytm;))/


    Mała Mi, gdy się dorosło patrzy się na nie zupełnie inaczej.Z czułością:))

    Joasiu, za szybko pędzisz Dziewczynko:)))

    Maju, Holdenie ależ Wam zazdroszczę. Nie dość, że się spotkacie to na pewno zrobicie faje fotografie-już nie mogę się doczekać-ściskam Was oboje:)))

    OdpowiedzUsuń
  8. są miejsca w których czas się zatrzymuje:)

    OdpowiedzUsuń
  9. w taki poranek jak ten
    nakrywam się szczelniej kołdrą
    dzisiaj zrobię sobie wagary

    OdpowiedzUsuń
  10. Słodka znalazłem genialną play listę na wrzucie, więc spieszę się nią podzielić-

    http://aniazupa.wrzuta.pl/playlista/2lOYmPWaAl3

    W mojej głowie rozgościł się Miles. To jedna z tych przelotnych znajomości, bez nadziei na wielki finał. Niezobowiązująco.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mustango:)
    ...zatrzymuje
    i oddechy łapie z namysłem
    :))


    Zenza, a wachta?;)
    A za Milesa dziękuję...kiedys ze mną spacerował gdy byłam podwójna;) , teraz znów go odkrywam:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Niektóre miejsca we wspomnieniach nigdy się nie starzeją... Interesujący wiersz :)

    OdpowiedzUsuń